czwartek, 9 sierpnia 2012

[4] Why he's so sexy? Why you a whore Jade?

Wróciłam do mieszkania, otworzyłam drzwi i ujrzałam nastolatka, bardzo słodkiego. Aż chciało się go wyruchać. Siedział bez koszulki na kanapie, w samych rurkach. Bardzo mnie to kręciło. Patrzyłam na Alexa przerzucającego kanały począwszy od FOX-a na którym leciał serial "So you think you can dance" a miał nadejść mój ulubiony "Bones" .Kanał USA- na którym leciało właśnie NCIS- Kryminalne zagadki Nowego Yorku. ION - leciał serial "Criminal Minds" z tego co się orientuje po Polsku to "Zabójcze Umysły" (odpowiednik) Potem przełączył na ABCFAM - Właśnie puszczali mój serial Pretty Little Liars, a zaraz po nim miały nadejść TVD - The Vampire Diares, a po Pamiętnikach miał być program "Secret Life of the American teenager" . Na TBS  leciało The Family Guy, uwielbiam to. Wreszcie przełączył na TNT, standardowo mój ulubiony serial Supernatural leciał! Ale musiałam przerwać tę jego sielankę i pokazać mu Texas! 

 Zaczęłam iść w jego stronę, nastolatek zorientował się, że się zbliżam - Oblizał i przygryzł dolną wargę.
Rzuciłam się na niego, usiadłam okrakiem. I zbliżając swoją twarz do jego wyszeptałam " Choć przystojniaku pokażę ci życie w Texasie.." W odpowiedzi pogłaskał mnie po włosach przytulił do swojego rozgrzanego torsu. Poczułam jak moja ręka topi się kiedy dotknęłam nią brzucha chłopaka. Alex zbliżył swoją twarz do mojej i pocałował mnie w usta, na początku delikatnie, nie chcąc robić czegoś wbrew mnie.
Odwzajemniłam pocałunek mimo iż wiedziałam, że źle się to skończy. Kąciki jego ust uniosły się w górę. Przygryzł lekko moją wargę. Dźwięk telefonu zwalił mnie z nóg, poderwałam się. Wciąż siedząc na Alexie okrakiem, lecz obserwując go z góry. Wyciągnęłam iPhone'a z kieszonki moich jeansowych szortów i odebrałam połączenie od nieznanego numeru. 

- Witam panią, jestem przedstawicielem firmy sprzedającej sprzęt RTV i AGD. Nie jest może pani zaintere..
- Nie kurwa! W piździe mam pana RTV i AGD.
- Ale. Sprzęt RTV I AGD, może wyjść z...
- Chuj mnie obchodzi z czym może wyjść! Wyjść z tego sprzętu może dziewczynka z Ringu 3. Żegnam. - Warczałam do telefonu.

Spojrzałam, zrezygnowana na chłopaka, który patrzył na mnie z wielkim bananem, śmiał się, z mojej 'dzikiej '
Wymiany zdań z panem od sprzętu. 

- Zawsze jesteś taka miła dla społeczeństwa? - Zapytał z sarkazmem wciąż się śmiejąc.
- Tylko jak mi w czymś przeszkodzą. - Wyszeptałam, WCIĄŻ siedząc na nim okrakiem.
- Awh, Jade! Zawsze można to kontynuować. - Powiedział brunet, łapiąc mnie za nadgarstki i przyciągając do siebie. Znowu zaczął muskać moje wargi. Puścił ręce którymi najpierw opierałam się o tors, a potem jedną przeniosłam na jego policzek. Jego dłonie masowały moje plecy. Potem wplótł je w moje włosy, następny ruch - 'Macał' moje uda. Przez co dostawałam gęsiej skórki. Był taki delikatny. Swoje zimne dłonie przeniósł na moje plecy, pod koszulkę. Jęknęłam cicho, gdyż jego zimny dotyk sprawił, że dostałam szoku termicznego. . . Ujął moją twarz w dłonie. Całował usta, delikatnie, miękko, ale i zachłannie. Kiedy oderwaliśmy się od siebie. Przytulił mnie do siebie mocno. Wtedy pomyślałam :

" Jade! Co ty odpierdalasz, nie znasz go. Wiesz o nim mniej niż o menelu, który zamieszkuje naszą piwnicę.
Czemu go całujesz, suko? Gdyby nie przestał puściłabyś się szmato! Ugh.. "

Przestałam myśleć i wyleciałam z inicjatywą oprowadzenia go po Texasie, zaraz jak zjemy kolację. Pójdziemy do klubu, najebiemy się, wrócimy do domu i umrzemy. Na następny dzień obudzimy się z kacem gigantem. TAK TO ŚWIETNY PLAN! Upij chłopaka, który dopiero wczoraj miał w ustach po raz pierwszy Alkohol. Chcesz żeby zarzygał ci całe mieszkanie? 

Nastolatek przeciągnął się, gdy usłyszał co mamy w planie. Był chyba trochę zmęczony. Zaczął :
- Um, mam prośbę, moglibyśmy to przełożyć na jutro? Jestem cholernie zmęczony. Źle się czuję. Przepraszam wiem, że chciałaś dla mnie coś zrobić, a ja to odtrącam, ale wolę zostać tu, niż robić ci kłopot umierając w klubie. - Ćwierkał jak najęty.
- Możemy zostać, jasne. Ale pewnie jesteś głodny. Idę zrobić jeść.

Skierowałam kroki do kuchni. Wyjęłam Makaron, Mięso mielone, Sos Tajski do Spaghetti . I przygotowałam potrawę. Podałam miskę z jedzeniem głodnemu przystojniakowi z Florydy. 
Zjadł bardzo szybko, poszedł do łazienki wziąć prysznic. I znowu to samo. Wylazł do mnie w samych bokserkach Tommy'ego Hilfiger'a, tym razem w bordowych. Moja mina musiała być bezcenna, kiedy patrzyłam z wywieszonym językiem na mojego lokatora. 
- Jade? Mam problem! - Zakomunikował Alex.
- Jaki? - Zapytałam nie kontaktując.
- Bo ja jestem koszykarzem, amatorem, ale mam ostatnio silne bóle pleców na dole jakby Nerki. no i mam maść, ale sam sobie nie posmaruje, bo mam za krótkie łapki. Mogłabyś? - Zapytał błagalnie.
Odpowiedziałam skinieniem głowy i chwyciłam tubkę z lekiem. Wycisnęłam na dłoń odrobinę, jednocześnie pytając chłopaka o lokalizację źródła bólu. Wskazał mi je, to było u dołu pleców tuż nad pośladkami. Wykonywałam okrężne ruchy opuszkami palców, lekko aplikowałam lek na skórę bruneta. Okręcił głowę w moją stronę, dając mi tym do zrozumienia, że trochę niżej. Byłam bliska płaczu. W tamtym momencie, po moim umyśle krążyły fantazje, związane ze "SPRZĘTEM" Alexa. Ale on mnie pociągał. Byłam tak pogrążona w moich fantazjach, że nie zauważyłam jak Alex z powrotem zniknął za drzwiami łazienki, jednak zaraz się pojawił. Wolno podchodził do mnie, całej rozgrzanej od moich myśli i widoku! Złapał mnie w talii, przyciągając do siebie, i namiętnie całując. Uśmiechnęłam się w pocałunku, szeptając " A to za co ".
Chłopak uśmiechnął się, przygryzł moją wargę i powiedział " Za pomoc " . 
Po czym wziął mnie na ręce, tak, że byłam na nim okrakiem, tak z przodu. Pozycja na Księdza. 
Zaniósł mnie do mojej sypialni rzucając się ze mną na łóżko. Całował, dotykał. .....

________________________________________________________

Chapter 4 Dreams. Autorki bloga o Justinie i Jazzmyn! 
Uwielbiam Twojego Bloga! .xx
Thanks 4 supporting me guys! ♥
// Shay .♥
+ Przepraszam za to opisywanie kanałów, ale myślę, że chociaż was to
 zainteresuje, co i jak u nas w TV.




2 komentarze:

  1. Kocham to. Kurde, to jest świetne. :3
    Miło, że czytasz, a co najważniejsze lubisz to co pisze. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde! Następny świetny rozdział. Mojego bloga założyłam również na blogspocie. I jestem w trakcie dodawania rozdziałów.
    Twój rozdział serio fantastyczny, masz naprawdę boski styl pisania.

    OdpowiedzUsuń